-
Szukaj
Szukanie zaawansowane

Dzień na Helu

Gdziebylec Aldona, dodał wspomnienie 6 Lutego 2011r. o 20:50
Rodzaj wyciaczki: pociągrowerspacerstatek

Województwo: pomorskie
Region: Pomorze Środkowe
Miasto / Miejscowość: Hel
Opis wspomnienia:

W czerwcu 2008 odbyliśmy bardzo przyjemną, jednodniową wycieczkę na Półwysep Helski.

Wyruszyliśmy z Gdyni tramwajem wodnym, czyli po prostu sporym katamaranem. Rejs trwał godzinę- z jednej strony wystarczająco, by nacieszyć się świeżym, morskim powietrzem łagodzącym upał, pozwiedzać wszystkie zakamarki statku, z drugiej - za mało, by się nudzić. Obserwowaliśmy oddalającą się Gdynię wraz z wystającymi ponad miasto wieżami Sea Towers- najwyższego budynku mieszkalnego w Polsce, a następnie wypatrywaliśmy zbliżającego się Helu.

Po wyjściu ze statku ruszyliśmy na pokaz karmienia fok w usytuowanym niedaleko portu fokarium . Robi on wrażenie i na dorosłych, i na dzieciach- zwierzęta można obserwować z całkiem bliska, a pan „opowiadacz” przekazuje naprawdę ogrom wiedzy na temat tych zwierząt. Po skończonym pokazie- obowiązkowe wrzucanie monet do lejka grawitacyjnego. Trochę kosztowna zabawa (dzieciom nie nudzi się chyba nigdy), ale przynajmniej wspieramy fokarium kilkoma złotymi. Ale chyba i tak największe wrazenie zrobiły na nas zdjęcia Balbina- a raczej zawartości jego żołądka- setek monet wrzucanych "na pamiątkę " przez turystów...

Kolejny etap wyprawy pokonaliśmy już na dwóch kółkach-  na rowery ruszyliśmy bardzo dobrze utrzymaną ścieżką rowerową do Muzeum Obrony Wybrzeża- prawdziwa gratka przede wszystkim dla małych i dużych mężczyzn- dzieciaki nie chciały wyjść z kolejki amunicyjnej, goniły się po stanowisku artyleryjskim baterii Schleswig-Holstein , na wyścigi wdrapywały na wieżę kierowania ogniem, a tata w tym czasie zagłębia się w tajniki działań wojennych 1939 roku.

 

Stamtąd ścieżką rowerową ciągnącą się przez cały niemal Półwysep Helski powędrowaliśmy dalej. Po drodze  skorzystaliśmy z ostatniej atrakcji- kąpieli w morzu. Od strony Zatoki woda jest zwykle ciepła jak w wannie i płytka akurat dla małych dzieci. Dla starszych polecamy stronę od otwartego morza.

 W Chałupach mieliśmy już dosyć i przesiedliśmy się do pociągu- piętrowego, oczywiście i wróciliśmy do Gdyni po dniu pełnym wrażeń.

Komentarze i oceny

Brak komentarzy
 

Dodaj komentarz

Zaloguj się tutaj


 

Galeria zdjęć


więcej
 

Wspominane obiekty

Szukaj wspomnienia

Opis wspomnienia
Rodzaj podróży
Miasto
Województwo
Region
 -

Właściciel serwisu:                   Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright 2010-2018 © gdziebylec.pl – cała Polska w kieszeni           Developed by:   Projektowanie stron WWW