-
Szukaj
Szukanie zaawansowane

Szlakiem drewnianych zabytków ziemi gliwickiej

Gdziebylec hultaj47, dodał wspomnienie 30 Listopada 2010r. o 23:17
Rodzaj wyciaczki: samochódspacer

Województwo: śląskie
Region: Górny Śląsk i Zagłębie
Miasto / Miejscowość: Szałsza Żernica Gliwice Smolnica Sośnicowice Sierakowice Rachowice Bojszów
Opis wspomnienia:

Pomimo typowo zimowej pogody wyruszamy z Katowic na naszą objazdową wycieczkę po ziemi gliwickiej. Celem naszej wyprawy są drewniane perełki dawnej architektury – głównie są to obiekty sakralne, choć pewnym wyjątkiem może być maszt radiostacji gliwickiej – najwyższy drewniany obiekt w województwie śląskim.

  Pierwszym Puntem na trasie naszej objazdówki jest Szałsza. Pierwsze wzmianki o tej miejscowości pochodzą z połowy XV wieku. Znajdują się tu dwa ciekawe obiekty: pałac z końca XVIII wieku, wzniesiony przez rodzinę von Groeling. W 1877 roku został on gruntownie przebudowany w stylu późnego gotyku angielskiego. Dziś podziwiać go można z daleka, albowiem dostępu do niego broni wiecznie zamknięta brama. Drugim ciekawym obiektem znajdującym się w Szałszy – i bez wątpienia jej najcenniejszym zabytkiem – jest drewniany kościółek z XVII wieku p.w. Narodzenia NMP. Jest to obiekt orientowany, konstrukcji zrębowej, kryty gontem. Przy kościele zobaczyć można jeszcze jedną pamiątkę po dawnych właścicielach Szałszy – nagrobki członków rodziny von Groeling.

   Z Szałszy jedziemy dalej, w stronę Gliwic. Jednak to nie samo miasto jest obiektem naszego zainteresowania, tylko jego największa atrakcja – drewniany maszt radiostacji gliwickiej. Ta drewniana wieża nadawcza ma aż 111 metrów wysokości, co daje jej status najwyższej drewnianej budowli na świecie. Wybudowana została z drewna modrzewiowego w latach 30-tych XX wieku. Obecnie i otaczające ją budynki tworzą Muzeum Historii Radia i Sztuki Mediów – Radiostacja Gliwicka (oddział Muzeum w Gliwicach). 

   Po zwiedzeniu Radiostacji Gliwickiej jedziemy do Żernicy. Miejscowość ta posiada bardzo długą historię. Wiadomo, że była zamieszkana już w epoce kamiennej, zaś w czasach pierwszych Piastów mieszkali tu Polanie. Pod koniec X i w XI wieku miejscowość ta była w posiadaniu Czech, zaś XII wiek zapoczątkował osadnictwo niemieckie na tym terenie. Aż do 1810 roku tutejsza parafia była związana z klasztorem cystersów w Rudach. Ważnym wydarzeniem w historii wsi był przemarsz wojsk Jana III Sobieskiego, zmierzającego na odsiecz Wiednia w 1683 roku.

   Dziś Żernica znana jest przede wszystkim z pięknego, drewnianego kościółka p.w. św. Michała Archanioła. Kościół ten znajduje się na wzgórzu, na którym jeszcze w XII wieku istniał gród.  Sam kościół został wzniesiony w 1648 roku przez opata Andrzeja Emanuela. Na uwagę zasługuje ołtarz główny pochodzący z 1661 roku z obrazem św. Michała oraz ołtarz Matki Boskiej z 1756 roku. Ściany wewnątrz kościoła pokrywa ciekawa polichromia, zaś sama świątynia otoczona jest pozostałościami XIX wiecznego parku.

   Z Żernicy kierujemy się w stronę Sośnicowic, po drodze zatrzymując się na chwilę w Smolnicy. Smolnica to stara wioska węglarzy i smolarzy – stąd też jej nazwa. Pierwsza wzmianka o tutejszej parafii pochodzi z 1305 roku. W latach 1937-41 na terenach należących wówczas do Smolnicy, Niemcy zbudowali osiedle zwane dziś Wilczym Gardłem. Osiedle to było budowane przede wszystkim dla członków NSDAP, SA i SS. Od 1 kwietnia 1941 roku Wilcze Gardło było samodzielną jednostką administracyjną. Obecnie (od 1975 roku) jest ono willową, najmniejszą dzielnicą Gliwic. Jak twierdzą niektórzy, osiedle budowane było na planie swastyki co ponoć można do dziś zauważyć, gdy patrzy się na nie z lotu ptaka.

   Ciekawym zabytkiem w Smolnicy jest drewniany kościółek św. Bartłomieja (obecnie kościół cmentarny). Miał on zostać zbudowany w początkach XVII stulecia przez miejscowych ewangelików i znajdował się w owym czasie na obrzeżach wsi. Ciekawostką może być również fakt, że początkowo w kościele tym – podobnie zresztą jak w większości drewnianych świątyń – nie było podłogi, zaś wierni stali na gołej ziemi. Obecnie kościółek ten stracił nieco na znaczeniu na rzecz nowego kościoła, zbudowanego w latach 70-tych XX.

    Po krótkim postoju jedziemy dalej do Sośnicowic. Sośnicowice najprawdopodobniej zostały założone przez księcia Władysława Opolskiego w połowie XIII wieku, jako miejsce targowe. Nazwa miejscowości pochodzi od sosny, która do 1768 roku stała na tutejszym rynku (już w XVI stuleciu sosna ta widniała w herbie miasta).

  Tu – w Sośnicowicach -  również czeka na nas parę ciekawych obiektów, choć żaden z nich – tak dla odmiany – nie został wykonany z drewna. Pierwszym ciekawym obiektem jest neobarokowy pałac przy ulicy Kozielskiej, pochodzący z 1755 roku. Został on zbudowany z inicjatywy Karola Józefa von Hoditza w miejscu średniowiecznego zamku (którego istnienie jest dość niepewne, albowiem nie zachowały się po nim żadne wzmianki). Jest to obiekt w stylu późnobarokowym, otoczony parkiem krajobrazowym. Obecnie dostęp do pałacu jest dość mocno utrudniony – od 1965 roku jest on bowiem siedzibą Domu Pomocy Społecznej.

    Drugim ważnym obiektem znajdującym się w Sośnicowicach jest murowany kościół parafialny p.w. św. Józefa. W XVI-XVII wieku był on w rękach protestantów, którzy osadzili się tu, gdy panami Sośnicowic byli panowie Trach von Brzezie. Kolejni właściciele miejscowości – hrabiowie Praschma – przywrócili tutejszy kościół katolikom. Kościół swój obecny kształt uzyskał po przebudowie dokonanej pod koniec XVIII wieku po pożarze. Mimo to w prezbiterium i zakrystii zachowały się ślady wcześniejszych, gotyckich rozwiązań architektonicznych (przy odbudowie świątyni wykorzystano bowiem ocalałe mury). Ciekawym miejscem wewnątrz kościoła jest chór boczny – miejsce dawniej zarezerwowane dla właścicieli miejscowości.

   Przy kościele również znajduje się kilka ciekawych obiektów: groby kapłanów, krzyże pokutne oraz kapliczka św. Barbary z 1986 roku.

   Po zwiedzeniu Sośnicowic i krótkiej przerwie kawowej w tutejszej cukierni jedziemy do Sierakowic. Jest to druga – po względem liczby mieszkańców – po Sośnicowicach miejscowość w gminie. Tutejsze zabytki reprezentują przede wszystkim drewniany kościół św. Katarzyny Aleksandryjskiej z 1675 roku, kapliczka św. Jana Nepomucena znajdująca się w pobliżu kościoła oraz dawny, dworski budynek mieszkalny. Ze względu na tematykę wycieczki koncentrujemy się na tutejszej drewnianej perełce – kościele św. Katarzyny. Jest to obecnie kościół filialny. Posiada ciekawą bramkę konstrukcji zrębowej, z sobotami. Wewnątrz kościoła znajdują się XVIII-wieczne ołtarze. W 2001 roku wewnątrz kościoła odkryto zamalowaną wcześniej polichromię z XVII wieku.

   Z Sierakowic jedziemy do pobliskich Rachowic.  Wieś ta powstała w drugiej połowie XIII wieku, a od 1571 roku była własnością Larischów. Lokowana była na prawie niemieckim. W Rachowicach znajduje się m.in. pomnik Julisza Rogera – lekarza, który zmarł w Rachowicach na zawał serca w czasie polowania. Został on pochowany w Rudach Raciborskich. W Rachowicach znajduje się bardzo ciekawy kościół Świętej Trójcy. Istniał on już w 1305 roku. Do dziś z pierwotnej, gotyckiej budowli zachowały się murowane zakrystia i prezbiterium z XV/XVI wieku. Nawa i wieża kościoła – elementy nowsze – wykonane zostały z drewna. Wewnątrz znajduje się oryginalny, drewniany portal z XVII wieku oraz kute, stalowe drzwi do zakrystii z XV wieku. Ciekawy jest również barokowy ołtarz główny z licznymi rzeźbami.

   Kolejna miejscowość na trasie naszej wycieczki to Bojszów. Wieś ta leży w sąsiedztwie Lasów Raciborskich.  Tutejszy drewniany kościół jest pod wezwaniem Wszystkich Świętych. Jest to świątynia konstrukcji zrębowej z 1719 roku. Wnętrze – głównie barokowe. Ołtarz główny pochodzi z początków XVIII wieku i znajduje się w nim obraz Zesłania Ducha Świętego. Na uwagę zasługuje również późnogotycka dębowa kropielnica z XVI wieku. Późnogotyckie są również XVI wieczne portale. Ściany zdobi współczesna polichromia, wykonana w latach 60-tych XX wieku. Wokół kościoła rozciąga się cmentarz otoczony drewnianym płotem i ciekawą bramką z pierwszej połowy XVIII wieku.

    Kolejna miejscowość, którą odwiedzamy, to Rudziniec. Nazwa wsi oznacza miejsce występowania rudy żelaza. W XIX wieku powstała tu huta, w budynkach której mieści się obecnie oddział Gliwickich Zakładów Urządzeń Technicznych. Wieś ta była wzmiankowana już w 1305 roku jako Rudno Małe. Osadnictwo istniało tu jednak już dużo wcześniej, o czym świadczyć mogą znalezione na tym terenie toporki z okresu neolitu. Ciekawostką historyczną jest fakt, że w okresie III powstania śląskiego w Rudzińcu mieścił się sztab wojsk powstańczych.

    Do ciekawych zabytków znajdujących się w Rudzińcu zaliczyć można pałac w stylu neorenesansu (obecnie będący siedzibą szkoły podstawowej) oraz drewniany kościół św. Michała Archanioła z 1657 roku z wieżą z 1853 roku. Jest to obiekt jednonawowy, o konstrukcji zrębowej. Wnętrze kościoła ma charakter barokowy.

   Ostatnim drewnianym zabytkiem na naszej trasie jest kościół w Poniszowicach. Nazwa miejscowości pochodzi od jej nizinnego położenia. Największą ozdobą Poniszowic jest drewniany, modrzewiowy kościół św. Jana Chrzciciela. Jest to kościół orientowany, konstrukcji zrębowej. Od północy do prezbiterium przylega zakrystia z lożą kolatorską na piętrze – fundacja Aleksandra Zawadzkiego z 1852 roku. Do nawy przylga kaplica (niegdyś służąca tylko do spowiedzi) Matki Boskiej Częstochowskiej. Została ona ufundowana przez Franciszka Rogojskiego w połowie XVII stulecia. Niegdyś w tutejszym ołtarzu głównym znajdowały się późnogotyckie hermy św. Małgorzaty i św. Katarzyny – obecnie znajdują się one w Muzeum Diecezjalnym w Opolu. Na chórze podziwiać można organy z połowy XIX wieku (wcześniej znajdowały się one w kościele w Ujeździe). Ołtarz główny jest poświęcony patronowi kościoła. Obecnie jednak znajduje się w nim obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, przyniesiony z Częstochowy w 1840 roku jako wotum wdzięczności parafian za wysłuchanie próśb i modlitw w czasie zarazy i głodu. Obok znajduje się obraz Narodzenia Jana Chrzciciela z 1700 roku.

 Obok kościoła stoi masywna, wolnostojąca dzwonnica z 1520 roku (konstrukcji słupowej). W jej wnętrzu znajdują się zabytkowe dzwony (najstarszy z nich pochodzi z XV wieku). Najstarszy dzwon nosi imię Słowo Pańskie i waży 200 kg. W miejsce dwóch innych dzwonów, zrabowanych podczas II wojny światowej, parafianie ufundowali trzy inne: św. Jana Chrzciciela (600 kg), Matki Bożej Częstochowskiej (400kg) oraz św. Józefa (500 kg).

Na tym kończymy zwiedzanie drewnianych obiektów ziemi gliwickiej. W drodze powrotnej do Katowic przejeżdżamy przez Pławniowice. Znajduje się tu piękny pałac Bellestremów otoczony rozległym parkiem, zaś z okien autokaru podziwiać możemy Jezioro Pławniowickie – ogólnodostępnego zbiornika o charakterze rekreacyjnym. Sam pałac – największa chluba miejscowości – pochodzi z XIX wieku, a powstał na zlecenie Franciszka II.  Jest to okazała, trójskrzydłowa rezydencja w stylu neoromanizmu niderlandzkiego, która aż do 1945 roku była siedzibą Ballestremów. Ostatni właściciel z tego rodu – Mikołaj – opuścił Pławniowice, uciekając przed nadciągającą Armią Czerwoną. Obecnie znajduje się tutaj ośrodek Edukacyjno-Formacyjny diecezji gliwickiej. Zespół pałacowo-parkowy tworzą pałac z kaplicą, zabudowania folwarczne i wozownia, oficyna ze stajnią oraz park. Przed pałacem podziwiać można również popiersie Giovaniego Ballestrema (odsłonięty w 1907, miał symbolizować nieznany grób wielkiego przodka rodu).

Zapada zmrok. Zmarznięci, ale zadowoleni, wracamy do Katowic…

Komentarze i oceny

średnia ocena ogólna: 5
31 Stycznia 2011r. o 15:33
fajnie czyta się to wspomnienie , w sumie to gotowy plan podróży :) ja osobiście uwielbiam drewnianą architekturę , zwłaszcza sakralną :) nawet ślub brałam w kościele drewnianym ( dawnej cerkwi ) nie wiedziałam nawet że koło Gliwic jest aż tak dużo takich obiektów.
ocena ogólna
 

Dodaj komentarz

Zaloguj się tutaj


Szukaj wspomnienia

Opis wspomnienia
Rodzaj podróży
Miasto
Województwo
Region
 -

Właściciel serwisu:                   Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright 2010-2018 © gdziebylec.pl – cała Polska w kieszeni           Developed by:   Projektowanie stron WWW