-
Szukaj
Szukanie zaawansowane

Zakopane dla żółtodziobów

Gdziebylec krzyszt-off, dodał wspomnienie 31 Sierpnia 2011r. o 15:00
Rodzaj wyciaczki: samochód

Województwo: małopolskie
Region: Podhale i Beskidy
Miasto / Miejscowość: Zakopane
Opis wspomnienia:

Szczawnica-Krynica to ponad 100 km,Szczawnica-Zakopane-wg mapy 59 km.Ładnie brzmi,jedziemy więc do stolicy poskich Tatr,pokazać dziecku kolejkę górska.Ominęliśmy "Zakopiankę "bokiem,wypadliśmy na trasę w Czarnym Dunajcu,tu nas powitał niewielki zator na drodze.Włączylismy nawigację,szybko wjechaliśmy w boczne uliczki Zakopanego,szukając Kasprowego Wierchu.W końcu mechaniczna mapa zawlokła nas pod skocznię.Stamtąd juz "tylko "parę kilometrów do kolejki na Kasprowy Wierch.Chcieliśmy oblecieć wszystkie możliwe atrakcje-w końcu,jak się gdzies bywa raz na 30 lat,nie wolno tracić czasu.Marzył nam się wjazd na Gubałówkę i na Kasprowy Wierch ,i oczywiście okrzyczane Krupówki.Wyruszyliśmy jednak najpierw do kolejki na Kasprowy Wierch.Po dowleczeniu się nieco pod górę,do Kuźnic9 dawniej tam naprawdę były kuźnie) ,przy dolnej stacji,stwierdzilismy,że określenie kolejka-jest całkiem rzeczywiste.Jak za starych,dobrych(?) czasów,ogonek po bilety wił się na odcinku kilkuset metrów.Było ok.13, a pani stojąca obok pocieszła nas,że ci co przyszli tu rano,stali ok.5 godzin.Straszne.Ale obejrzeliśmy wagonik kolejki,ale tej górskiej-piękny ,nowoczesny,zabiera po 36 osób nawet,kursuje co 10 min,no i te góry,ach,te góry.Stoimy.Nie darujemy.Wysłalismy kartki,kupiliśmy picie,policzyliśmy dorożki,konie ,pszczoły ,osy-tak na serio ,przy stacji dolnej jest wiele sklepów z pamiątkami.

Czekaliśmy prawie 3 godziny-bezpośrednio przed odjazdem nalezy kupić bilet-tylko wtedy mozna się dostac przez barierki na kolejkę.Wjechaliśmy.Widoków słowem nie opiszę.Pieknie,piękniej i najpiekniej.Wrzucę zdjęcia.Na Gubałówkę nie zdążyliśmy-nalezało zacząć od Gubałówki-mniejsza kolejka,a po południu na Kasprowy do kolejki-kolejka tez zmniejszyła się.Na pocieszenie,już w półmroku wyruszyliśmy na słynne Krupówki,po drodze odwiedzając dom do góry nogami.Polecam.Wrażenia niesamowite.A i Krupówki mają swój klimat i urok.A to błuszczące światełka,a to muzyka na wszelakich instrumentach,śpiew,barwne korowody ludzi,a to zbójnik z owieczka,swistak,słowem,pełna życia i lata w sezonie.

Komentarze i oceny

Brak komentarzy
 

Dodaj komentarz

Zaloguj się tutaj


Szukaj wspomnienia

Opis wspomnienia
Rodzaj podróży
Miasto
Województwo
Region
 -

Właściciel serwisu:                   Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright 2010-2018 © gdziebylec.pl – cała Polska w kieszeni           Developed by:   Projektowanie stron WWW